Nie Usiedzę w Miejscu!

Nie Usiedzę w Miejscu!
..pokaż dziecku świat!

O co w tym wszystkim chodzi?

O co w tym wszystkim chodzi?
O to żeby w momencie kiedy pojawia się nowa osóbka na świecie nie wbijać sobie do głowy że teraz to już koniec naszych pasji i robienia tego co lubimy!
 W naszym wypadku od początku wiedzieliśmy że gdy Kinga przyjdzie na świat będziemy nadal podróżować i nie porzucimy chodzenia po górach. Nigdy nie mieliśmy poczucia że małe dziecko stanowi przeszkodę do podróży, naszą córkę traktujemy jak partnera wspólnych wypraw. Jeżeli rodzice chcą i mają pozytywne podejście to samo udziela się dziecku i nie czuje ono stresu związanego z podróżą ani z nowymi miejscami. Kinga od pierwszy miesięcy była przyzwyczajona że często śpi w innym miejscu niż własne łóżko, że nie ma ustalonego i świętego rytmu dnia oraz przede wszystkim że często wokół niej oprócz rodziców jest dużo obcych osób.
Właściwie pierwsze wyjazdy były pod znakiem emocji jak to będzie czy się jej będzie podobać, ale gdy tylko wyznaliśmy się że jej to się bardzo podoba tym bardziej cieszyliśmy się na każdą nową okazję do wyjazdu:)
Wiadomo że charakter wyjazdów z dzieckiem jest inny, nie zobaczymy tego wszystkiego co byśmy zobaczyli będąc sami, dzień kręci się wokół karmienia i innych potrzeb małej - ale sama radość spędzania czasu razem robiąc wspólnie to co kochamy daje 2 razy więcej satysfakcji:)Młodej i tak najbardziej zależy na tym żeby rodzice byli cały czas w zasięgu ręki a nowe miejsca i wrażenia zajmują ją bardziej niż tona zabawek.
Mamy nadzieję że niezdecydowanych uda nam się zainspirować do podjęcia wyzwania podróży z maluchami:)


6 komentarzy:

  1. Gdybyście nie dodali zdjęcia na profilu Fb Góry z dzieckiem nie wiedziałabym, ze istniejecie. Bardzo dziękuje. Czytam, czytam i marze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i zapraszamy częściej na naszą stronkę:)

      Usuń
  2. Od dziś czytam Was codziennie...mam sporo do nadrobienia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A dziś ja wpadłam na Was na profilu GÓRY Z DZIECKIEM. Oderwać się nie mogę...tym bardziej że realizuję z moją rodziną podobny pomysł na wolne wspólne chwile :) gratuluję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super życzymy powodzenia i do zobaczenia na szlaku!

      Usuń