Nie Usiedzę w Miejscu!

Nie Usiedzę w Miejscu!
..pokaż dziecku świat!

środa, 30 września 2015

Bieszczady - Dolina Sanu


Bieszczady to nie tylko połoniny :) Właśnie tym razem postanowiliśmy spędzić parę dni w tych mniej popularnych stronach czyli w Dolinie Sanu.


Jesiennie było, pogoda na szczęście bezdeszczowa ale chłodna (wypadało się jak byliśmy w Niskim).Idealnie na rowerowe trasy i krótkie spacery:)

Udały nam się fajne 2 wycieczki rowerowe, a w planach jeszcze mieliśmy piesze wejście na Dwernik Kamień - udaremniony przez pogodę więc zostaje na następny raz:)

Naszą bazą wypadową było Ranczo u Prezesa w Chmielu. Polecamy bardzo fajne miejsce i smaczne domowe posiłki (również po sezonie co nie wszędzie jest standardem). Mała miała dużo miejsca do biegania, plac zabaw przy domu i konie które ją pasjonowały;)





1. Rowerowo na Przysłup Caryński

Nie po to jechaliśmy z rowerami na haku,żeby nie skorzystać;) Na górskie szczyty pogody nie było ale na dolinki jak najbardziej.
Wspaniała wycieczka na pół dnia. Nie duże podjazdy, właściwie płasko tylko po kamieniach. W sam raz dla Małej żeby w schronisku na Przysłupie Caryńskim zjeść sobie zupę. Trasa puściutka prawie, cisza i spokój, śladami dawnej wsi Caryńskie. Przy ładnej pogodzie widoki na połoniny "od kuchni" czyli od północy.









2. Do Zatwarnicy i Wodospadu Hylaty

Spokojna wycieczka na pół dnia, asfaltową drogą, wzdłuż Sanu, mija nas tylko kilka samochodów. Po drodze malutkie wsie, widoki, chata Bojkowska i docieramy pod Wodospad Hylaty. Tutaj odpoczynek i powrót tą samą drogą.












nieusiedzewmiejscu.blogspot.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz