Nie Usiedzę w Miejscu!

Nie Usiedzę w Miejscu!
..pokaż dziecku świat!

wtorek, 5 maja 2015

Połonina Wetlińska i poszukiwanie Kubusia Puchatka


Takie tu lasy i takie drzewa,
Bezdroża, że nie śniło się nikomu,
Coś we mnie tańczy, coś we mnie śpiewa
I jeszcze nie chce mi się wracać do domu..



Na początek zagadka: kto wie gdzie na szlaku można spotkać tabliczkę z tym refrenem?
Kto zna tę starą turystyczną piosenkę?
Często wędrując śpiewamy, stąd Mała zna już na pamięć tekst:)



Na koniec weekendu majowego, udało się nam okno pogodowe :) Ale takiej lampy jaka była w rzeczywistości to się nikt nie spodziewał!


Ten przepiękny wiosenny majowy dzień wykorzystaliśmy na wycieczkę do Chatki Puchatka. Znając Bieszczady spodziewaliśmy się, że na szczycie będzie wiało mocno, stąd powtórka na Połoninę Wetlińską, żeby w razie czego było się gdzie schować.
Byliśmy zaskoczeni, że właśnie nie wiało i po intensywnym podejściu, mogliśmy się wygrzewać w słońcu na trawie.

Trasę wybraliśmy z Brzegów i powrót na Przełęcz Wyżnią. Samochody rozstawiliśmy na obu parkingach.

Brzegi Górne - Chatka Puchatka - Przełęcz Wyżnia

Kinga była nastawiona bojowo na zdobycie domku Puchatka i spotkanie z Kubusiem:) Może też dlatego właśnie, po krótkim spaniu w nosidle, resztę podejścia do Chatki weszła samodzielnie na nóżkach:) Bez narzekania! W chatce czekał pluszowy Kubuś Puchatek, więc była też usatysfakcjonowana, że rzeczywiście to jego domek:)

Byliśmy naprawdę dumni z tego jak dała radę, pierwszy raz taki długi odcinek bez niesienia. Zasłużony odpoczynek i popas koło schroniska dodał wszystkim sił.  















Bieszczady są piękne o każdej porze roku i naprawdę nikomu się nie chciało wracać do domu!






2 komentarze:

  1. gratulacje dla dzielnej Córy!

    I choć to rzeczywiście mega popularne zdjęcie, to warto tak wejść, bo widoki są boskie. Pamiętam kiedyś jak złaziłam z połoniny Przełęczą Orłowicza...na boso bo mnie buty obtarły i mało sobie zębów nie wybiłam jak się potknęłam o konar:-) Oj dużo wspomnień mam z Bieszczadów!

    OdpowiedzUsuń