Nie Usiedzę w Miejscu!

Nie Usiedzę w Miejscu!
..pokaż dziecku świat!

środa, 29 października 2014

GRUZJA - piękne zakaukazie


Wspaniała wyprawa do Gruzji piękną złotą jesienią wystarczyła żebyśmy "zachorowali" na Zakaukazie :)
Piękna pogoda, nieziemskie widoki, życzliwi ludzie i pyszne jedzenie to przepis na udane wakacje!


Okazuje się że na pewno nie będzie nasza ostatnia wyprawa w tamte rejony, gdyż dopiero co liznęliśmy uroków jakie ma do zaoferowania malutka Gruzja. Kraj ten jest zdecydowanie przyjazny dzieciom i jeżeli maluch jest oswojony z lataniem samolotem i jazdą samochodem to polecamy przeżyć taką przygodę:)

Ustaliliśmy kilka punktów, które zaliczymy tym razem, biorąc pod uwagę ilość dni jakie mamy
do dyspozycji, odległości oraz to że podróżujemy z maluchem co wydłuża czas. Nasz wybór padł na bardziej wschodnią Gruzję (Mestia musi poczekać ;)


Plan był prosty, lecimy samolotem i pożyczamy auto. Była to opcja oczywiście nie najtańsza, aczkolwiek dawała nam dużo niezależności, co przy naszej małej było bardzo ważne (choćby ze względu na postoje "na żądanie"). Chcę podkreślić że wypożyczenie samochodu wiąże się z koniecznością posiadania stalowych nerwów na drodze. Generalną zasadą jest to że pierwszeństwo ma ten, kto jest większy:)Tata nasz zdał ten egzamin na 5- offroad to dla niego przyjemność :) Szczególny szacun należy się za ogarnięcie centrum Tbilisi!

Okazało się też, że udało nam się super spakować w 2 duże plecaki i 2 małe pod
ręczne :)
Część noclegów klepnęliśmy już przed wyjazdem a pozostałe na żywioł.
W tym miejscu podziękowania należą się Nie bądź taki weź dzieciaki  oraz  Globurwisy którzy polecili nam sprawdzone i fantastyczne miejsca noclegowe w Kutaisi i Kazbegi.
Specjalne podziękowania również dla naszych towarzyszek podróży E. i M. - dzięki nim upilnowanie kogoś, kto nie usiedzi w miejscu, było o wiele łatwiejsze :)

Przez nie całe 2 tygodnie wyprawy udało się:
  • zwiedzić Kutaisi i okolice ( Bagrati, Gelati, Mocameta, Sataplia)
  • śmignąć autostradą do stolicy
  • spędzić piękny dzień w Tbilisi włócząc się po starówce
  • podziwiać nocną panoramę Tbilisi z twierdzy Narikala
  • zostać wywiedzionym w pole przez GPS i pogubić się na autostradowych preclach ;)
  • zwiedzić Mcchetę oraz podziwiać panoramę z monasteru Dżwari
  • przejechać całą Gruzińską Drogę Wojenną ( z nosem przy szybie i opadem szczęki)
  • slalomem omijać całe stada wolnych krów:)
  • spędzić cudowne 3 dni w sercu Kaukazu (Stepancminda)
  • dokonać offroadowego podjazdu do Cminda Sameba w Gergeti oraz w dolinie Juty
  • eksplorować Dolinę Truso (również offroadem)
  • zwiedzić Muzeum Stalina i Skalne Miasto Upliscyche
  • napić się słynnej wody mineralnej Borjomi prosto ze źródła
  • powłóczyć się po okolicznych szlakach w Borjomi i cieszyć się złotą ciepłą jesienią
  • doświadczyć gruzińskiej gościnności oraz zamiłowania do dzieci :)
  • odświeżyć rosyjski i bukwy
  • objeść się gruzińskim śniadaniem u domowych dobrodziejek
  • zdegustować domowego wina i czaczy
  • spróbować wszystkie rodzaje chaczapuri i chinkali oraz czurczele
  • spotkać wielu fajnych ludzi na swojej drodze:)
Nasza Malizna:
  • elegancko zniosła 2 nocne loty, zadomowiła się w hostelach
  • cieszyła się z każdej nowej wycieczki
  • tradycyjnie bojkotowała jedzenie:)
  • zaliczyła wesołe miasteczko i sama prowadziła samochodzik
  • była atrakcją dla wszystkich, zaczepiana i przytulana na ulicy przez obcych
  • po paru dniach już śmiało rozdawała "zdrastwujtie" i "spasiba" wszem i wobec
  • pozowała do zdjęć jak modelka
  • kupiła i zgubiła w Tbilisi Kitty, którą udało się odkupić dopiero w Gori (poszukiwania nowego egzemplarza były stałym punktem dnia)
  • zapaliła dziesiątki świeczek w kościołach i monasterach
  • ma pierwszą pieczątkę w paszporcie :)
  • była rozczarowana że tak szybko skończyła się wycieczka..
Migawki z podróży


KUTAISI,GELATI, MOCAMETA, SATAPLIA








TBILISI













MCCHETA i DŻWARI










ANANURI






GORI, UPLISCYCHE













BORJOMI i okolice











odnaleziona Kitty :)



KAUKAZ, Stepancminda, Gruzińska Droga Wojenna

Temat zasłużył na osobny post:)

c.d.n.



Oczywiście chętnie odpowiemy na wszelkie pytania i szczegóły co do samej wyprawy - zapraszamy do kontaktu na priv :)


7 komentarzy:

  1. o kurcze! to my chyba naszą myśl o Islandii porzucimy na rzecz Gruzji!

    OdpowiedzUsuń
  2. oo Islandia też jest na naszej top liście na przyszły rok;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne krajobrazy. Aż chce się jechać. A tu zima idzie ,buuuu.... Pozdrawiam i dziękuję za inspiracje wakacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam, widziałam i potwierdzam jest przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń