Nie Usiedzę w Miejscu!

Nie Usiedzę w Miejscu!
..pokaż dziecku świat!

poniedziałek, 1 września 2014

RUMUNIA - włóczęga 2014



Plan wyjazdu na Rumunię i włóczęgi powstał już dawno.. właściwie nawet można powiedzieć,że 8 lat temu gdy przemierzaliśmy dzikie Alpy Rodniańskie, pomyślałam że fajnie byłoby zobaczyć resztę kraju..
Im więcej zagłębiałam się w przewodnik i internetowe relacje tym bardziej kształtował się plan...Przymiarki do Rumunii robiliśmy już w zeszłym roku i ostatecznie swojskość Rumunii została potwierdzona w tym roku :) Zawsze jakoś bardziej ciągnęło nas na wschód lub południe niż na zachód..

Innowacją tegoroczną był pomysł taty żeby wyposażyć się w dom na kółkach i spróbować innego biwakowania. Był to strzał w 10 !
Dla młodej radocha od pierwszych chwil - zakochała się w naszej "zaczepie".
Oprócz tego własny kąt, sucho, ciepło i przytulnie :)
Przygotowani byliśmy na wszelkie ewentualności pogodowe, wyposażenie na wędrówki górskie oraz plażowe akcesoria, sprzęt kempingowy i zaplecze kuchenne - w sam raz cały dobytek jechał spokojnie w przyczepie:)

Generalnie same plusy takiego podróżowania, zwłaszcza z Małą, jednakże wiadomo prędkość jazdy mniejsza niż bez przyczepy, oraz kluczowa pozostaje jakość dróg :) z tym bywało różnie ale spontanicznie zmienialiśmy plan żeby dopasować do naszych możliwości transportowych:) zawsze pozostaje też opcja zadekowania się w jednym miejscu i robienia wypadów do pobliskich atrakcji "na lekko".




W skrócie: 3500 km w 2 tygodnie, miasta, wsie, malowane monastery, piękne góry i ciepłe morze,

słońce i deszcz, upał i chłód :) Mili ludzie na naszej drodze i dużo wspaniałych wspomnień!

Polecamy wszystkim poszukiwaczom przygód!


maps.google.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz