Nie Usiedzę w Miejscu!

Nie Usiedzę w Miejscu!
..pokaż dziecku świat!

czwartek, 22 sierpnia 2013

SŁOWENIA

Jedyne 13 godzin w samochodzie zapakowanym po dach (łącznie z boxem) i już wita nas górska ściana Karawanek dumnie strzeżąca granicy słoweńsko-austryjackiej. Podjazd w górę oraz tunel Ljubejl polecam:) widoki nieziemskie.

Mała zniosła podróż jak zawodowiec, nocke przespała a poźniej dzielnie czekała aż wypakujemy ją i jej mamuny w maleńkiej wsi Srednija Vas koło jeziora Bohinj.
Tutaj w otoczeniu Alp Juliskijch z widokiem na Triglav spędziliśmy pierwsze dni na kwaterze u pani Mariji, którą lepiej rozumieliśmy gdy mówiła po swojemy niż jak przeplatala english i deutsch:)



Apetyt mieliśmy wielki na górskie trasy, ale niestety przy 38 stopniach, żar lał się z nieba i wszelkie szczyty powyżej linii lasu nie wchodziły w rachubę z takim małym bąkiem. To co się udało opiszę w osobnym wpisie.

Tym czasem odwiedziliśmy przepiękną miejscowość Bled (jezioro i wysepka są wizytówką Słowenii) oraz jezioro Bohinj u bram Triglavskiego Parku Narodowego.




















Wybraliśmy się również zobaczyć wodospad Savica a poźniej wskoczyliśmy do jeziora uciec przed gorącem! Chcieliśmy wybrać się do doliny Jezior Triglavskich ale zabrane na stopa skautki z Niemiec odradziły ze względu na spadające na głowę kamienie od osób które wspinają się wyżej:)




Polecamy wszystkim również Wąwóz Vintgar - piękne miejsce i wspaniały spacer w cieniu :) Widoki bardzo przypominają Słowacki Raj:)







Po górskich wojażach, wrzuciwszy klamoty do auta ruszyliśmy w dalsza drogę ( w końcu 4 dni w jednym miejscu to za dużo!)

Po drodze malownicza Skofja Loka z przepiękną starówką. Prawie jak Mostar w Bośni:)
Nasz obserwacja Słowenia podobnie jak Bośnia pachnie świeżym pieczywem z piekarni:)

Przerwa na polową zupkę na trasie:)
Naszym celem było wybrzeże Słowenii. Bazą naszą zostało pole namiotowe Adria w Ankaran. Super duże pole, dobrze wyposażone w infrastrukturę oraz atrakcje dla dzieci (basen, animacje, kręgle, wesołe miasteczko, konie, golf etc.) Osiedliliśmy się w naszym małym namiocie, rozbiliśmy obóz na całe 3 dni:)

Jeden dzień plażing i życie obozowe, kolejny zwiedzanie Piranu.Polecamy bardzo to urokliwe miasteczko, tak bardzo symbolizujące że do Włoch jest zaledwie rzut beretem:)















Dużo zwiedzamy? Wierzcie mi, mała jest w wieku kiedy nie da się jej upilnować:)chwilami relaksu są dla nas minuty które spędza w nosidle (gryząc przewodnik lub biszkopta) i nie trzeba za nią gonić:)

8 komentarzy:

  1. Ten post bardzo mi sie przydał bo w tym roku również sie tam wybieramy z nieco juz starszym Bąblem-ok 3 latek tak więc bardzo dziękuję!
    pozdrawiam
    Agnieszka-Szczyrzyc(tu też jest pięknie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszymy :) służymy pomocą piszcie na maila gdy będziecie potrzebować więcej szczegółów:) pozdrawiamy!

      Usuń
  2. moi drodzy, drepczecie nam po piętach;-) Słowenię odwiedzilismy w podrózy poslubnej;-) Piękny kraj!
    Zaliczylismy Lublanę, Bled, Libcev Laz, Piran, Wodospad Savica, wjechaliśmy kolejką na górkę z widokiem na Jezioro Bohinj....ech wspomnienia;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Słowenia jest urokliwa i bardzo przyjazna, zostało nam jeszcze sporo punktów więc jest po co wracać:)Góry kuszą najbardziej.. :)

      Usuń
    2. Zwłaszcza Triglav, prawda?:D

      https://picasaweb.google.com/112138043879932579076/SOweniaTriglavskiParkNarodowyAlpyJulijskieIJeziora

      Usuń
    3. Wiadomo ale przyjdzie czas:)Karawanki też mnie urzekły takie Tatry Zachodnie i Bieszczady w jednym:)

      Usuń
  3. Za 10 dni wyjeżdżamy (mąż i ja) do Słowenii. Dzięki za opis i zdjęcia.Mam nadzieję, że wrócimy tak zachwyceni jak Wy. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! bardzo dobrze wspominamy SŁowenię, pozdrawiamy!

      Usuń